Aktywnie

Pedałujecie w smogu? Pakujecie MTB do bagażnika co weekend? Klepiecie płaskie asfalty w mieście?

 

A może, by tak to wszystko rzucić i... BANAŁ, ale wyjechać w Bieszczady!


Nasza lokalizacja nie dyskryminuje :). Otwieracie drzwi naszego domu, wpinanie buty w bloki, sznurujecie buty do biegania, bierzecie kijki, wózek, czy rowery z przyczepkami i stoi przed Wami masa opcji! Wszystko w czystym otoczeniu, ciszy i spokoju z dala od ruchliwych ulic i smogu. Bez względu na porę roku i pogodę. Na dodatek bez karnetów i biletów wstępu!

Brzmi za dobrze? A to jeszcze nie wszystko :) .

Naturalne interwały nie pozwolą Wam się znudzić! Zadbają o to, by trening wycisnął pot na Wasze czoło. Z przyjemnością polecimy Wam trasy, które sami przemierzamy praktycznie codziennie.